Restrukturyzacja firmy transportowej w 2026 roku – wnioski z raportu MGBI

Branża transportowa wchodzi w 2026 rok z narastającą presją kosztową, płynnościową i regulacyjną. Dane MGBI pokazują, że w 2025 roku liczba upadłości firm transportowych wzrosła do 37, podczas gdy rok wcześniej było ich 34, a w 2023 roku zaledwie 13. Oznacza to, że w ciągu dwóch lat liczba upadłości w tej branży wzrosła niemal trzykrotnie. Jednocześnie w 2025 roku otwarto 648 postępowań restrukturyzacyjnych wobec firm transportowych.

To ważny sygnał dla przewoźników. Problemem branży nie jest wyłącznie liczba ogłaszanych upadłości. Jeszcze istotniejsze jest to, że wiele firm nadal próbuje utrzymać działalność operacyjną mimo rosnących kosztów paliwa, leasingów, wynagrodzeń kierowców, opłat drogowych i finansowania zewnętrznego.

W komentarzu eksperckim dla raportu MGBI Jacek Pietrzela, założyciel PF Restrukturyzacje, radca prawny i kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny, zwrócił uwagę, że branża transportowa pozostawała w 2025 roku w trudnej sytuacji finansowej, a w 2026 roku restrukturyzacja będą nadal wykorzystywane jako podstawowe narzędzie ochrony przedsiębiorstw przed niewypłacalnością i próbą utrzymania działalności operacyjnej.

W transporcie restrukturyzacja ma szczególne znaczenie. Firma może mieć zlecenia, flotę i kierowców, a mimo to tracić płynność. Jeżeli realizowane przewozy nie pokrywają pełnych kosztów działalności, przedsiębiorstwo stopniowo finansuje własną stratę. W takiej sytuacji sama liczba kontraktów nie przesądza jeszcze o bezpieczeństwie firmy.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co raport MGBI pokazuje o upadłościach i restrukturyzacjach firm transportowych.
  • Jak Jacek Pietrzela komentuje sytuację przewoźników w 2026 roku.
  • Dlaczego firma transportowa może tracić płynność mimo posiadania zleceń.
  • Jakie koszty i ryzyka najmocniej obciążają branżę transportową.
  • Kiedy firma transportowa powinna rozważyć restrukturyzację.
  • Dlaczego w transporcie trzeba zabezpieczyć nie tylko wierzycieli, ale też flotę, leasingi, karty paliwowe i kluczowe kontrakty.
  • Jak restrukturyzacja może pomóc przewoźnikowi utrzymać działalność operacyjną.

Co pokazuje raport MGBI o transporcie?

Raport MGBI dotyczący postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych w transporcie pokazuje, że branża znajduje się pod silną presją. W 2025 roku liczba postanowień o ogłoszeniu upadłości firm transportowych wzrosła do 37. W 2024 roku było ich 34, a w 2023 roku tylko 13. MGBI wskazuje, że w ciągu dwóch lat branża doświadczyła prawie trzykrotnego wzrostu liczby upadłości.

Najwięcej upadłości dotyczyło firm zajmujących się drogowym transportem towarów. W 2025 roku upadłość ogłosiło 30 firm z podklasy PKD 49.41.Z, czyli transport drogowy towarów. Rok wcześniej było ich 21, a w 2023 roku 11. To pokazuje, że największa presja koncentruje się w podstawowym segmencie branży transportowej.

Równolegle liczba wniosków o upadłość była znacznie wyższa niż liczba ogłoszonych upadłości. Firmy z podklasy PKD 49.41.Z złożyły w 2025 roku 127 wniosków o ogłoszenie upadłości. W 2024 roku było ich 119, a w 2023 roku 57. To oznacza, że wiele przedsiębiorstw znajduje się w poważnych problemach finansowych, nawet jeśli formalnie nie doszło jeszcze do ogłoszenia upadłości.

Istotne są również dane dotyczące restrukturyzacji. W 2025 roku wobec firm transportowych otwarto 648 postępowań restrukturyzacyjnych. W 2024 roku było ich 628, a w 2023 roku 509. W ciągu trzech lat liczba otwieranych restrukturyzacji wzrosła więc o 139 przypadków. Największą grupę stanowiły firmy zajmujące się drogowym transportem towarów, wobec których w 2025 roku otwarto 502 postępowania restrukturyzacyjne.

Obszar Dane z raportu MGBI Co to oznacza dla przewoźników?
Upadłości firm transportowych 37 upadłości w 2025 roku wobec 34 w 2024 roku i 13 w 2023 roku. Branża doświadczyła niemal trzykrotnego wzrostu liczby upadłości w ciągu dwóch lat.
Restrukturyzacje 648 otwartych postępowań restrukturyzacyjnych w 2025 roku. Wiele firm próbuje ratować działalność operacyjną przed utratą płynności i upadłością.
Drogowy transport towarów 30 upadłości, 127 wniosków o upadłość i 502 otwarte restrukturyzacje w PKD 49.41.Z. Największa presja dotyczy podstawowego segmentu przewozów drogowych.
Młode firmy transportowe Firmy istniejące nie dłużej niż 5 lat odpowiadały za 27% upadłości w 2025 roku. Część przedsiębiorców może nie doszacowywać kosztów wejścia w branżę i ryzyka operacyjnego.

Komentarz Jacka Pietrzeli dla MGBI - transport pozostaje pod silną presją

W raporcie MGBI komentarza eksperckiego udzielił Jacek Pietrzela, założyciel PF Restrukturyzacje, radca prawny i kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny. Wskazał, że sytuację finansową firm transportowych w 2025 roku pogarszały przede wszystkim wysokie koszty paliwa, wzrost wynagrodzeń kierowców, skutki pakietu mobilności, spowolnienie gospodarcze w Europie, zatory płatnicze i silna presja cenowa.

To zestaw czynników, który szczególnie mocno uderza w firmy działające na niskich marżach. Transport jest branżą, w której koszty operacyjne trzeba ponosić na bieżąco. Paliwo, wynagrodzenia, leasingi, ubezpieczenia, serwis, opłaty drogowe i finansowanie floty nie mogą czekać na to, aż kontrahent zapłaci fakturę po 45, 60 albo 90 dniach.

W transporcie problemem nie zawsze jest brak zleceń.
Często problemem jest to, że zlecenia przestają finansować działalność.

Jacek Pietrzela zwrócił również uwagę, że w 2026 roku głównymi czynnikami ryzyka pozostaną koszty działalności operacyjnej, w tym ceny paliw, leasingów i finansowania zewnętrznego. Dodatkowym obciążeniem są podwyżki opłat za przejazd 1 km drogami krajowymi oraz włączenie około 645 km nowych odcinków dróg podlegających opłacie, obowiązujące od 1 lutego 2026 roku.

W praktyce oznacza to, że część firm transportowych będzie musiała w 2026 roku ponownie przeliczyć rentowność tras, kontraktów i całej floty. Jeżeli koszty rosną szybciej niż stawki przewozowe, przedsiębiorstwo może mieć pracę, ale nie mieć zysku. A jeśli nie ma zysku i płynności, nawet duży portfel zleceń nie chroni przed kryzysem.

Masz problem z płynnością?

Skontaktuj się z PF Restrukturyzacje - pomożemy ocenić sytuację i zaproponujemy bezpieczną ścieżkę działania.

Skontaktuj się z nami

Szybka analiza sytuacji i możliwe rozwiązania.

W transporcie problemem nie zawsze jest brak zleceń

W wielu branżach problemy finansowe kojarzą się przede wszystkim ze spadkiem sprzedaży. W transporcie sytuacja często wygląda inaczej. Firma może nadal wykonywać przewozy, obsługiwać klientów i utrzymywać flotę, ale jednocześnie tracić płynność finansową.

Dzieje się tak, ponieważ przewoźnik ponosi koszty wcześniej, niż otrzymuje zapłatę. Musi opłacić paliwo, kierowców, raty leasingowe, ubezpieczenia, serwis, opłaty drogowe i koszty administracyjne. Dopiero później otrzymuje pieniądze od kontrahenta. Jeśli terminy płatności się wydłużają, a marże są niskie, firma zaczyna finansować bieżącą działalność z własnej płynności lub z długu.

Dlatego w transporcie szczególnie niebezpieczne jest myślenie: “mamy zlecenia, więc sobie poradzimy”. Zlecenia są ważne, ale same nie wystarczą. Kluczowe jest to, czy przewozy generują realną nadwyżkę finansową po uwzględnieniu wszystkich kosztów.

Firma transportowa powinna regularnie analizować:

  1. rentowność poszczególnych tras,
  2. koszt kilometra,
  3. koszt finansowania floty,
  4. poziom wykorzystania pojazdów,
  5. terminy płatności od kontrahentów,
  6. skalę przeterminowanych należności,
  7. wpływ opłat drogowych i paliwa na marżę,
  8. zobowiązania wobec leasingodawców, dostawców paliwa, ZUS i urzędu skarbowego.

Jeżeli taka analiza pokazuje, że firma pracuje coraz więcej, ale ma coraz mniej środków na regulowanie zobowiązań, to jest to wyraźny sygnał ostrzegawczy.

Czy Twoja firma transportowa traci płynność?

Jeżeli kilka z poniższych sytuacji dotyczy Twojej firmy, warto wcześniej przeanalizować możliwości restrukturyzacji.

LEASINGI

Pojawiają się opóźnienia w ratach albo ryzyko wypowiedzenia umów leasingowych.

KARTY PALIWOWE

Firma ma problemy z limitami paliwowymi lub obawia się blokady kart.

ZUS I PODATKI

Narastają zaległości wobec ZUS albo urzędu skarbowego.

NIERENTOWNE TRASY

Część zleceń generuje obrót, ale po odjęciu kosztów nie daje realnego zysku.

ZATORY PŁATNICZE

Kontrahenci płacą coraz później, a firma musi finansować paliwo, kierowców i opłaty z własnych środków.

PRESJA WIERZYCIELI

Pojawiają się wezwania do zapłaty, windykacja albo groźba egzekucji.

Wniosek praktyczny: w transporcie nie warto czekać, aż firma utraci zdolność wykonywania przewozów. Blokada kart paliwowych, wypowiedzenie leasingu albo zajęcie rachunku może bardzo szybko przełożyć się na zatrzymanie działalności operacyjnej.

Największe ryzyka dla firm transportowych w 2026 roku

Branża transportowa jest szczególnie wrażliwa na kilka grup ryzyk. Część z nich wynika z kosztów operacyjnych, część z finansowania floty, a część z relacji z kontrahentami i dostawcami. W 2026 roku szczególne znaczenie będą miały paliwo, leasingi, finansowanie zewnętrzne, opłaty drogowe, zatory płatnicze oraz presja na utrzymywanie niskich stawek przewozowych.

Ryzyko w transporcie Wpływ na firmę Znaczenie dla restrukturyzacji
Rosnące koszty paliwa Obniżają marżę na trasach i zwiększają zapotrzebowanie na kapitał obrotowy. Wymagają analizy rentowności floty oraz renegocjacji nierentownych kontraktów.
Leasingi i finansowanie floty Opóźnienia w ratach mogą zagrozić dalszemu korzystaniu z pojazdów. Kluczowe jest zabezpieczenie floty, bez której firma traci zdolność wykonywania przewozów.
Zatory płatnicze Firma ponosi koszty przewozu wcześniej, niż otrzymuje zapłatę od kontrahenta. Plan restrukturyzacyjny powinien uwzględniać realne przepływy pieniężne, a nie tylko wartość wystawionych faktur.
Presja na niskie stawki przewozowe Przewoźnik może realizować zlecenia, które nie pokrywają pełnych kosztów działalności. Restrukturyzacja powinna być połączona z oceną, które kontrakty są realnie opłacalne.
Pakiet Mobilności i opłaty drogowe Regulacje i dodatkowe opłaty podnoszą stały próg kosztowy prowadzenia działalności. Firma musi uwzględnić te koszty w propozycjach układowych i prognozach finansowych.
Ryzyko blokady kart paliwowych Utrata limitów może zatrzymać wykonywanie przewozów praktycznie z dnia na dzień. W transporcie restrukturyzacja musi chronić nie tylko przed wierzycielami, ale też przed utratą zdolności operacyjnej.

Kiedy firma transportowa powinna rozważyć restrukturyzację?

Restrukturyzacja firmy transportowej powinna być rozważana zanim przedsiębiorstwo utraci zdolność do wykonywania przewozów. To bardzo ważne, bo w transporcie kryzys płynności może szybko zamienić się w kryzys operacyjny. Wystarczy wypowiedzenie leasingu, blokada kart paliwowych, utrata limitów u dostawców albo odejście kierowców, aby firma przestała realizować zlecenia.

Przewoźnik powinien rozważyć konsultację restrukturyzacyjną, jeżeli pojawiają się takie sygnały jak:

  1. opóźnienia w spłacie rat leasingowych,
  2. problemy z utrzymaniem limitów na kartach paliwowych,
  3. zaległości wobec ZUS lub urzędu skarbowego,
  4. windykacja ze strony dostawców paliwa, serwisów lub ubezpieczycieli,
  5. brak środków na bieżące wypłaty dla kierowców,
  6. wzrost przeterminowanych należności od kontrahentów,
  7. konieczność dokładania do części tras lub kontraktów,
  8. utrata rentowności mimo utrzymującej się liczby zleceń,
  9. ograniczenie finansowania przez banki lub firmy leasingowe,
  10. coraz większa presja ze strony wierzycieli.

Warto podkreślić, że restrukturyzacja nie powinna być odkładana do momentu, w którym firma ma już zajęte rachunki, wypowiedziane umowy leasingowe i zablokowane finansowanie paliwa. Im wcześniej przedsiębiorca rozpocznie analizę sytuacji, tym większa szansa na przygotowanie realnego planu naprawczego.

Restrukturyzacja firmy transportowej musi chronić działalność operacyjną

W przypadku firm transportowych restrukturyzacja nie może ograniczać się do rozłożenia długów na raty. Oczywiście porozumienie z wierzycielami jest ważne, ale równie ważne jest zabezpieczenie możliwości dalszego prowadzenia działalności.

Firma transportowa, która traci zdolność operacyjną, traci podstawę do wykonania układu. Jeśli przewoźnik nie ma dostępu do pojazdów, paliwa, kierowców i kluczowych kontraktów, nie będzie w stanie generować środków potrzebnych do spłaty zobowiązań.

Dlatego do udanej restrukturyzacji firmy transportowej trzeba przeanalizować przede wszystkim:

  1. które pojazdy są kluczowe dla dalszej działalności,
  2. które leasingi trzeba utrzymać, a które mogą być zbyt dużym obciążeniem,
  3. czy firma ma zabezpieczony dostęp do paliwa,
  4. jakie kontrakty są rentowne, a które generują stratę,
  5. czy możliwa jest renegocjacja stawek przewozowych,
  6. jak skrócić terminy płatności lub poprawić ściągalność należności,
  7. które koszty można ograniczyć bez paraliżowania działalności,
  8. jak przygotować propozycje układowe, które firma będzie w stanie wykonać.

To odróżnia transport od wielu innych branż. W transporcie nie wystarczy formalna ochrona przed wierzycielami. Potrzebne jest szybkie ustalenie, co pozwoli firmie dalej jeździć, fakturować i odzyskiwać płynność.

Młode firmy transportowe szczególnie narażone na kryzys

Z raportu MGBI wynika, że w 2025 roku wśród firm transportowych, które ogłosiły upadłość, dominowały podmioty istniejące nie dłużej niż 5 lat. Odpowiadały one za 27% upadłości. Rok wcześniej przedsiębiorstwa o najkrótszym stażu odpowiadały za 9% upadłości, a w 2023 roku za 15%.

To ważna informacja dla przedsiębiorców, którzy weszli do branży transportowej w ostatnich latach. Transport może wyglądać atrakcyjnie, gdy firma widzi zapotrzebowanie na przewozy i możliwość pozyskania zleceń. Problem pojawia się wtedy, gdy przedsiębiorca nie doszacuje pełnych kosztów działalności.

Najczęstsze błędy młodych firm transportowych to:

  1. zbyt optymistyczne kalkulowanie kosztu kilometra,
  2. nieuwzględnianie kosztów przestojów, serwisu i pustych przebiegów,
  3. finansowanie zbyt dużej floty na starcie,
  4. uzależnienie od jednego dużego kontrahenta,
  5. przyjmowanie zleceń na zbyt niskiej marży,
  6. brak rezerw na wzrost cen paliwa lub opóźnienia w płatnościach,
  7. niedoszacowanie kosztów leasingu, ubezpieczeń i wynagrodzeń kierowców.

W praktyce młoda firma transportowa może szybko wejść w spiralę zadłużenia. Z zewnątrz wygląda na aktywną, bo ma pojazdy i zlecenia, ale wewnętrznie traci płynność. Dlatego analiza rentowności i szybka reakcja są szczególnie ważne właśnie w pierwszych latach działalności.

To etap, na którym kluczowe znaczenie ma nie tylko znajomość przepisów, ale również praktyczne doświadczenie w prowadzeniu spraw restrukturyzacyjnych. Źle przygotowany plan może doprowadzić do sytuacji, w której firma uzyska chwilową ochronę, ale nie będzie w stanie wykonać przyjętego układu.

Restrukturyzacja czy upadłość firmy transportowej?

Nie każda firma transportowa w kryzysie powinna automatycznie wybierać restrukturyzację. Jeżeli przedsiębiorstwo nie ma realnej zdolności do odzyskania rentowności, nie ma stabilnych kontraktów, nie jest w stanie utrzymać floty i nie ma możliwości wykonywania propozycji układowych, restrukturyzacja może jedynie odsunąć problem w czasie.

Restrukturyzacja ma sens wtedy, gdy firma ma jeszcze potencjał operacyjny. Oznacza to, że może dalej wykonywać przewozy, generować przychody i odbudowywać płynność, jeśli zadłużenie zostanie uporządkowane, a warunki działalności poprawione.

Upadłość może być konieczna wtedy, gdy działalność nie ma już ekonomicznego uzasadnienia, a przedsiębiorstwo nie jest w stanie regulować zobowiązań ani przedstawić realnego planu spłaty wierzycieli.

Najważniejsze jest więc prawidłowe rozpoznanie sytuacji. Przedsiębiorca powinien odpowiedzieć na pytania:

  1. Czy firma ma rentowne kontrakty?
  2. Czy flota jest wykorzystywana efektywnie?
  3. Czy firma może utrzymać kluczowych kierowców?
  4. Czy istnieje możliwość renegocjacji stawek lub terminów płatności?
  5. Czy zobowiązania można rozłożyć w sposób możliwy do wykonania?
  6. Czy przedsiębiorstwo generuje lub może generować dodatnie przepływy pieniężne?
  7. Czy właściciel ma pełny obraz zadłużenia i wierzycieli?

Dopiero odpowiedź na te pytania pozwala ocenić, czy restrukturyzacja jest realnym sposobem ratowania firmy, czy konieczne jest przygotowanie innego scenariusza.

Masz problem z płynnością?

Skontaktuj się z PF Restrukturyzacje - pomożemy ocenić sytuację i zaproponujemy bezpieczną ścieżkę działania.

Skontaktuj się z nami

Szybka analiza sytuacji i możliwe rozwiązania.

Wnioski dla przewoźników na 2026 rok

Dane MGBI pokazują, że branża transportowa nie znajduje się w zwykłym okresie przejściowym. Wzrost liczby upadłości, wysoka liczba restrukturyzacji i dominacja drogowego transportu towarów w statystykach problemów finansowych wskazują, że przewoźnicy muszą bardzo uważnie kontrolować płynność, rentowność i poziom zadłużenia.

W 2026 roku nie wystarczy mieć zlecenia. Trzeba wiedzieć, które z nich naprawdę zarabiają, a które tylko zwiększają obrót i pogłębiają problem płynności. Firma transportowa powinna regularnie sprawdzać, czy stawki przewozowe pokrywają koszty paliwa, leasingów, wynagrodzeń, opłat drogowych i finansowania.

Komentarz Jacka Pietrzeli dla MGBI dobrze pokazuje, że restrukturyzacja w transporcie będzie nadal jednym z najważniejszych narzędzi ochrony firm przed niewypłacalnością. Nie powinna być jednak traktowana jako sposób na chwilowe odsunięcie wierzycieli. Powinna być elementem realnego planu naprawczego, który zabezpiecza działalność operacyjną i pozwala firmie odzyskać stabilność.

Dla przewoźników najważniejszy wniosek jest prosty: nie warto czekać, aż kryzys płynności zamieni się w kryzys operacyjny. Jeżeli firma ma problemy z leasingami, kartami paliwowymi, zaległościami publicznoprawnymi, zatorami płatniczymi lub nierentownymi kontraktami, warto przeanalizować możliwości działania wcześniej. W wielu przypadkach szybka reakcja może przesądzić o tym, czy przedsiębiorstwo będzie w stanie kontynuować działalność.

Źródła:

  • Postępowania upadłościowe i restrukturyzacyjne w transporcie. Raport 2026 – https://www.mgbi.pl/raporty/tresc/postepowania-upadlosciowe-i-restrukturyzacyjne-w-handlu-raport-2026/

Pobierz bezpłatny poradnik: jak skutecznie zgłosić wierzytelność do syndyka

    Autor

    • Redakcja PF Restrukturyzacje to zespół specjalistów zajmujących się tematyką restrukturyzacji, upadłości oraz oddłużania przedsiębiorstw. Publikowane materiały mają charakter informacyjny i edukacyjny – ich celem jest przybliżenie przedsiębiorcom dostępnych rozwiązań prawnych oraz pomoc w podejmowaniu świadomych decyzji w sytuacjach kryzysowych.